W poprzednim moim poscie opisywalem przypadek gdzie TGB falowal na obrotach az wkoncu gasl. Ten problem juz rozwiazalem wymiana gaznika lecz teraz pojawil sie nastepny. TGB nie odpala na zimno! Poprostu odpalic go na zimno to wielki problem. Trzeba go pol godziny pilowac i do tego miedzy czasie ze dwa razy swiece wyciagnac i osuszyc bo jest zalana.
(Wymienilem gaznik na 17.5 Dellorto od 70 i juz nie faluje na obrotach ani nie gasnie jak wkoncu odpali)
